W pubie siedzą...

W pubie siedzą: Bardal, Prevc i Stoch.
Anders mówi:
– Kiedyś miałem taki przypadek, że poszedłem do kina na „101 dalmatyńczyków”,
a na drugi dzień skoczyłem na normalnej skoczni 101 metrów i wygrałem.
Na to Prevc:
– A ja kiedyś jak akurat czytałem książkę „150 sposobów na stres”
to skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Kamil zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
– Trzeba odwołać jutrzejsze zawody! Skaczemy na „mamucie”,
a ja dzisiaj oglądałem „20000 mil podmorskiej żeglugi”!