We wczorajszym konkursie Pucharu Świata w Wiśle doszło do kuriozalnej sytuacji. Cene Prevc przygotowując się do kontroli sprzętu nie położył nart na schodkach, tylko ustawił je w pionie. Jedna narta zsunęła się i znalazła się na rozbiegu, a następnie zjechała po zeskoku w dół skoczni. Tam zajął się nią Walter Hofer, który dostarczył ją na górę Słoweńcowi.
Sytuację z nartą przedstawia poniższe filmiki: